Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności

Zamknij X
Horyzont
Strona główna Nowe technologie
Dodatkowy u góry

Deformacje terenu śledzone z satelitarnych radarów

Powstawanie osuwisk czy osiadanie terenu można monitorować dzięki radarowym danym uzyskiwanym z satelitów. Informacje o nawet kilkumilimetrowych zmianach w wysokości danego terenu opracowuje spin-off z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej.

Dane radarowe, uzyskiwane z krążących wokół Ziemi satelitów, pozwalają monitorować procesy na powierzchni Ziemi. Dzięki nim można m.in. rejestrować deformacje terenu na dużych obszarach. Obróbką satelitarnych danych radarowych zajmują się badacze z Akademii Górniczo-Hutniczej w założonej przez siebie firmie SATIM Monitoring Satelitarny Sp. z o.o. Jak oceniają, analiza danych satelitarnych w ocenie deformacji terenu może być bardziej opłacalna i dokładniejsza niż naziemne analizy geodezyjne.
 
Jak w rozmowie mówią założyciele firmy SATIM - Stanisława Porzycka-Strzelczyk oraz Jacek Strzelczyk z AGH, w Polsce mamy do czynienia z różnego rodzaju pionowymi deformacjami terenu. Przypominają, że w ostatnich latach do wielu osuwisk doszło np. w Małopolsce. "Zagrożony jest też obszar Górnego Śląska, gdzie prowadzona jest eksploatacja górnicza. Te rejony są najbardziej narażone na powstawanie pionowych deformacji terenu" - przypominają.
 
Radarowe dane z satelitów pozwolą w pewnym zakresie prognozować, czy w danym miejscu może powstać osuwisko lub lej krasowy. Można także sprawdzić, jakie deformacje miały miejsce na danym terenie w ostatnich latach. Takie dane przydać się mogą inwestorom przy budowie domów, dróg, mostów, czy nawet linii metra. Oprócz tego system może okazać się pomocny przy monitorowaniu zasięgu fali powodziowej w czasie powodzi - dla radarów znaczącą przeszkodą nie jest nawet duże zachmurzenie.
 
"Takie dane można pozyskiwać z kilku satelitów, które działają na orbicie. Nie są to standardowe zdjęcia optyczne. Jest to zapis pewnych parametrów fizycznych fal radarowych" – wyjaśniają naukowcy. Satelita przelatuje nad danym terenem zwykle co 14-30 dni. Dane, które zbiera się podczas takiego przelotu, można tak przetworzyć, by uzyskać informacje o deformacjach danego terenu.
 
"Dzięki wykorzystaniu archiwalnych obrazów satelitarnych, jesteśmy w stanie zbadać, jak te deformacje wyglądały w ciągu ostatnich 20 lat. Możemy zarówno badać zmiany, do których już doszło, jak i do pewnego stopnia prognozować, jak one mogą wyglądać w przyszłości" - mówi Strzelczyk.
 
"Jest to szczególnie ważne w miejscach, gdzie prowadzone są np. inwestycje deweloperskie czy drogowe, w pobliżu kopalń albo w miejscach zabudowanych, gdzie budynki pękają pod wpływem deformacji terenu - uważają naukowcy. - Flagowym przykładem, gdzie można zastosować zobrazowanie radarowe może być też budowa metra w Warszawie. Podczas kopania tunelu pojawiły się kontrowersje związane z pękaniem budynków. Mieszkańcy twierdzą, że pękanie ścian jest związane z budową metra, a inwestor twierdzi, że jest inaczej". Wyjaśniają, że badania z poziomu satelity mogą w tego typu przypadkach często pomóc rozstrzygnąć, kiedy doszło do deformacji i jaką mają one skalę.
 
Na podstawie zobrazowań satelitarnych badacze mogą jednocześnie monitorować powierzchnię terenu o wielkości nawet kilkudziesięciu tysięcy kilometrów kwadratowych z rozdzielczością do 1 metra (bo tyle wynosi bok piksela w satelitarnym obrazie). Na podstawie szeregu zobrazowań rejestrowane mogą być pionowe deformacje terenu nawet tak niewielkie, jak kilka milimetrów w skali roku.
 
Firma powstała w grudniu zeszłego roku przy wsparciu spółki InnoAGH. Jak zapewnia Strzelczyk, istnieją już w Polsce firmy, które w monitoringu zmian środowiskowych korzystają z obrazów satelitarnych, ale głównie są to zobrazowania optyczne. "A zobrazowania te niosą mniej informacji niż zobrazowania radarowe w kontekście badania deformacji terenu. Poza tym są bardzo czułe na warunki atmosferyczne" - wyjaśnia.
 
Założyciele SATIM wyjaśniają, że z takich satelitarnych danych radarowych korzysta się na całym świecie, nie tylko do rejestrowania deformacji terenu. Dzięki takim danym można też np. ocenić, jakie zmiany zachodzą w zagospodarowaniu powierzchni terenu - np. badać rozrost miast, czy zmianę obszaru lasów.

Źródło: http://www.naukawpolsce.pap.pl

Tagi: satelitarny radar, deformacje terenu, laboratoria, laboratorium, lab, biotechnologia
Drukuj PDF
wstecz Podziel się ze znajomymi

znajdz nas na fcb
Informacje dnia: Larwy mola woskowego trawią...plastik Jadłospis zapisany w genach Wylądować na planecie Planica Pięć medali w Stuttgarcie dla polskich naukowców Globalna walka z opornymi drobnoustrojami Kwas omega 3 chroni komórki po udarze Larwy mola woskowego trawią...plastik Jadłospis zapisany w genach Wylądować na planecie Planica Pięć medali w Stuttgarcie dla polskich naukowców Globalna walka z opornymi drobnoustrojami Kwas omega 3 chroni komórki po udarze Larwy mola woskowego trawią...plastik Jadłospis zapisany w genach Wylądować na planecie Planica Pięć medali w Stuttgarcie dla polskich naukowców Globalna walka z opornymi drobnoustrojami Kwas omega 3 chroni komórki po udarze

Partnerzy

GoldenLine Fundacja Kobiety Nauki Obywatele Nauki NeuroSkoki Biomantis Uni Gdansk MULTITRAIN I MULTITRAIN II Nauki przyrodnicze KOŁO INZYNIERÓW PB ICHF PAN FUNDACJA JWP NEURONAUKA BIOOPEN 2016 Mlodym Okiem Nanotechnologia Lodz Genomica SYMBIOZA 2017 Nauka w Polsce CITTRU - Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Akademia PAN Chemia i Biznes Farmacom Świat Chemii Forum Akademickie Biotechnologia     Geodezja „Pomiędzy naukami – zjazd fizyków i chemików” WIMC WARSZAWA 2016 Konferencja Biomedyczna Projektor Jagielloński Instytut Lotnictwa EuroLab