Zespół badawczy kierowany przez prof. Jerzego Gębickiego rozpoczął pod koniec lat 80. w Instytucie Techniki Radiacyjnej Politechniki Łódzkiej badania nad strukturą i reaktywnością jonów molekularnych. Szczególną uwagę naukowców zwrócił związek o nazwie 1-metylonikotynamid (MNA), stanowiący analog koenzymu NADH, cząsteczki ważnej w metabolizmie komórkowym. Do badań włączyli się naukowcy z łódzkiego Uniwersytetu Medycznego. Prace nad wyodrębnionym związkiem MNA trwały kilka lat. Okazało się, że ma on znaczące właściwości przeciwzapalne, co potwierdzono w badaniach klinicznych na ponad 800 pacjentach. Oceniono, że skuteczność żelowych preparatów i maści zawierających MNA w leczeniu m.in. trądziku, łysienia plackowatego, kontaktowego zapalenia skóry, czy owrzodzenia podudzi sięga 70-80%, a w przypadku oparzeń – blisko 100% (skuteczność preparatów nie zawierających MNA – 30-40 %). Wobec tak świetnych wyników, naukowcy postanowili skomercjalizować projekt. I tu rozpoczęła się, jak opowiada prof. Gębicki, trudna droga. /.../
Ku przestrodze innym naukowcom, którzy chcą, czy podobnie jak zespół prof. Gębickiego zmuszeni są sytuacją, by założyć własne firmy, profesor opracował abecadło, czego robić nie należy:
1) nie prowadzić negocjacji komercjalizacyjnych bez zawartego porozumienia o poufności;
2) nie prowadzić zaawansowanych rozmów z oddziałem firmy, ale jedynie z centralą;
3) nie brać poważnie ustnych obietnic i zapewnień, chyba że są poparte formalną umową;
4) nie wybierać przypadkowych kancelarii patentowych;
5) nie nagłaśniać przedwcześnie projektu w mediach;
6) nie składać zbyt wcześnie oferty; własnymi siłami trzeba prowadzić projekt tak daleko, jak to tylko możliwe;
7) nie poddawać się, bowiem wytrwałość jest podstawową cechą powodzenia projektu.
Więcej przeczytać można w październikowym numerze "Spraw Nauki"
wstecz
Podziel się ze znajomymi