Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności

Zamknij X
Szkolenia3
Strona główna Nowe technologie
Dodatkowy u góry
Dodatkowy u góry

Trudne związki

Prezes Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego dr Ewa Rybińska ma powody do rozgoryczenia. Agencja jest właścicielem Centrum Transferu Technologii. Kompleks budynków wzniesionych kosztem ok. 2 mln euro na obrzeżach Torunia składa się z dwóch hal technologicznych o łącznej powierzchni 1,7 tys. m2, pomieszczeń biurowych (1,4 tys.m2) oraz segmentu szkoleniowo-konferencyjnego. Ma zapewnić pracę 140 ludziom wdrażającym nowe technologie i rozwiązania opracowane w pierwszym rzędzie w uczelniach regionu kujawsko-pomorskiego. Jak dotąd, tłoku nie ma. W kilka miesięcy po oddaniu inwestycji do użytku jedynym kontrahentem „z listy uprzywilejowanych” jest Wydział Sztuk Pięknych UMK.

– W budynku technologicznym wydzieliliśmy, zgodnie z życzeniem uczelni – 300 m2 z przeznaczeniem na pracownie konserwacji książki. Zadośćuczyniliśmy wszelkim wymogom technicznym postawionym przez UMK. I wtedy okazało się, że uniwersytet chce dzierżawić od nas te pomieszczenia. A to miała być spółka prawa handlowego! Porzekadło mówi, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze. Pozostawiając domyślności czytelników rozstrzygnięcie tej kwestii, warto wspomnieć, że kłopoty toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego z zarabianiem na rodzimym know-how nie są odosobnione. Co złośliwsi przywołują pomysł, który narodził się w jednym z miast polskich – wynajmowania pomieszczeń inkubatora przedsiębiorczości... agencji towarzyskiej. Okazała się najzyskowniejszym przedsięwzięciem. A może te działania są po prostu przedwczesne?

Gwoli prawdy przyznać trzeba, że mała skuteczność wykorzystania wyników badań naukowych jest nie tylko polskim grzechem. W Europie liczba firm typu spin-off, wykorzystujących najnowsze technologie, założonych przez uczelnie, jest niewielka w porównaniu chociażby z liczbą tych, które powstają wokół uczelni amerykańskich. Jak wynika ze statystyk i opracowań Komisji Europejskiej, w ogóle mniej firm jest zakładanych przez badaczy lub we współpracy z nimi, a te już istniejące rozwijają się wolniej i upadają częściej niż w Stanach. Dlaczego? Spośród wielu przyczyn, takich jak anachroniczne rozwiązania prawne w dziedzinie własności intelektualnej komplikujące transfer technologii, czy brak dobrze rozwiniętych struktur do zarządzania wynikami badań naukowych na uniwersytetach warto zwrócić uwagę na aspekty mentalnościowe.

– Idea tworzenia centrów transferu technologii, inkubatorów, parków technologicznych ma sens, bo to powinno być zaplecze dla wdrażania dobrych pomysłów – mówi dyrektor Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Urządzeń Sterowania Napędów w Toruniu mgr inż. Kazimierz Pfont – Szkopuł w tym, że nie wystarczy dobry pomysł, jak mniemają akademicy. Dziś trzeba mieć dobry pomysł, który ktoś kupi. Sztuką jest więc trafne odczytanie potrzeb rynku. Umiejętność takiego rozeznania rzadko cechuje instytucje naukowo-edukacyjne. Tradycje OBRUSN, który ma status jednostki badawczo-rozwojowej, sięgają roku 1972. Powstał na bazie biur konstrukcyjnych Pomorskich Zakładów Aparatury Niskiego Napięcia. W latach 80. decyzją szefa ówczesnego resortu przemysłu zajął się robotyzacją i automatyzacją procesów produkcyjnych. I tak zostało do dziś, z tym, że... – Niegdyś pod hasłem automatyzacji i robotyzacji rozumiano zastępowanie człowieka w procesie produkcyjnym. Dziś hasło to odnosi się do jakości i precyzji w czynnościach powtarzalnych – mówi dyr. K. Pfont. – Bez automatyzacji nie sposób wyobrazić sobie rozwoju którejkolwiek z gałęzi przemysłu. Dlatego OBRUSN ma się dobrze. Tylko 1% w jego dochodach stanowi dotacja MNiI (uprzednio KBN).

Toruński OBRUSN realizuje prace badawczo-rozwojowe w dziedzinie automatyki i robotyki, elektroniki, informatyki, budowy i eksploatacji maszyn. Projektuje i montuje systemy do sterowania procesami przemysłowymi, projektuje, produkuje i montuje zautomatyzowane urządzenia produkcyjne oraz roboty przemysłowe. Jego zleceniodawcami są przede wszystkim firmy zagraniczne, które funkcjonują w Polsce i które dysponują, z zasady, nowoczesną techniką. Drugim ważnym klientem są placówki oświatowe – uczelnie i szkoły. OBRUSN dostarcza im wyposażenie stanowisk laboratoryjnych. Trzeci, bardzo atrakcyjny klient, to małe firmy, które współpracują z gigantami przemysłowymi, wykonują dla nich precyzyjne detale. – To one, obok wielkich koncernów – twierdzi K. Pfont – wymuszają poszukiwania nowych rozwiązań technicznych, a przede wszystkim – wysokokwalifikowanych inżynierów, których brak dotkliwie odczuwamy.

W strategii rozwoju Torunia wiele mówi się o współpracy miasta z Uniwersytetem w kontekście działań służących rozwijaniu kształcenia technicznego, a w szczególności – kształcenia w zakresie zaawansowanych technologii. W przyszłości ma to prowadzić do szybkiego rozwoju przedsiębiorstw produkcyjnych oraz ograniczenia bezrobocia. Dlatego zarząd i rada miasta wspomagają UMK w przedsięwzięciach zmierzających do poszerzenia oferty edukacyjnej oraz rozbudowy badawczej i dydaktycznej bazy laboratoryjnej na kierunkach technicznych. Wsparcie to ma wymiar finansowy (300 tys. zł) i rzeczowy (nieodpłatne użyczenie budynków). W latach 200-2003 miasto dwukrotnie przekazało dotacje na uruchomienie i wyposażenie laboratoryjne dla nowej specjalności studiów o nazwie „Miernictwo Komputerowe” i „Komputerowe Systemy Sterujące”, co przyczyniło się do utworzenia w 2001 r. nowego kierunku studiów – fizyki technicznej. Warto dodać, że UMK był pierwszym w Polsce uniwersytetem, który taki kierunek powołał. W listopadzie ub. roku pierwsi absolwenci tego kierunku otrzymali dyplomy inżyniera.

Zapoczątkowanie badań technicznych i kształcenie studentów przyczyniło się do zbliżenia UMK z partnerami przemysłowymi. Uniwersytet podpisał umowy o współpracy ze wspomnianym już OBRUSN-em (w zakresie systemów sterowania), „Apatorem S.A.” (w zakresie systemów pomiarowych) oraz z „Biogazem” (w zakresie nowych źródeł energii). W ramach współpracy opracowano m.in. nowy system sterowania numerycznego dla maszyn produkowanych przez OBRUSN.

Ważniejsze wszakże od badawczych są efekty dydaktyczne. Ich spektakularnym przykładem jest ufundowanie przez „Apatora S.A.” stypendium: najpierw naukowego (300 zł miesięcznie), a teraz doktorskiego (1000 zł miesięcznie) Leszkowi Wydźgowskiemu. Przez dwa lata podczas przygotowywania pracy magisterskiej „Licznik energii elektrycznej w urządzeniach z magnetorezystancyjnym czujnikiem prądu” ówczesny student fizyki technicznej otrzymywał od firmy stypendium dla asystenta-studenta. Praca magisterska – związana ściśle z profilem działalności firmy – zakończyła się zbudowaniem prototypu licznika. Liczniki energii elektrycznej są również tematem pracy doktorskiej Leszka Wydźgowskiego, którym cały czas opiekuje się prof. Marek Zieliński, kierownik Zakładu Fizyki Technicznej i Zastosowań Fizyki. Jakie korzyści z tego wynikną dla „Apatora” – pokaże czas. Ważne jest to, że uniwersytet zaczyna przygotowywać nowoczesną kadrę techniczną w zakresie high tech.

W 2003 roku Komisja Wspólnot Europejskich opracowała komunikat: „rola uniwersytetów w Europie wiedzy”. Zawarła w nim pytania, z których gros jest ciągle aktualnych:  Jak można ułatwić uniwersytetom i badaczom zakładanie firm stosujących wyniki ich badań i osiągnięcie korzyści?

- Czy istnieje sposób zachęcania uniwersytetów i badaczy do identyfikowania, zarządzania i wykorzystywania potencjału handlowego ich badań?

- Jakie przeszkody mogą obecnie stanąć na drodze wykorzystania tego potencjału? Jak można je usunąć?

- W jakich dziedzinach uniwersytety mogą przyczynić się w większym stopniu do rozwoju na poziomie lokalnym i regionalnym?

- Jakie istnieją sposoby wspomagania rozwoju ośrodków wiedzy stanowiących na poziomie regionalnym oparcie dla współpracy różnych instytucji i osób zaangażowanych w transfer wiedzy?

Być może ta krótka relacja z Torunia sprowokuje czytelników „Spraw Nauki” oraz serwisu Laboratoria.net do dyskusji. Sprawy Nauki

Drukuj PDF
wstecz Podziel się ze znajomymi

Informacje dnia: Nowe sposoby obrazowania bijącego serca Bolą Cię plecy? Wciągnij brzuch Lepsze sondy do badania proteomu W 2019 r. ruszy internetowy system weryfikacji leków Nowatorska szczepionka na malarię Biofizycy na rzecz lepszej chemioterapii Nowe sposoby obrazowania bijącego serca Bolą Cię plecy? Wciągnij brzuch Lepsze sondy do badania proteomu W 2019 r. ruszy internetowy system weryfikacji leków Nowatorska szczepionka na malarię Biofizycy na rzecz lepszej chemioterapii Nowe sposoby obrazowania bijącego serca Bolą Cię plecy? Wciągnij brzuch Lepsze sondy do badania proteomu W 2019 r. ruszy internetowy system weryfikacji leków Nowatorska szczepionka na malarię Biofizycy na rzecz lepszej chemioterapii

Partnerzy

GoldenLine Fundacja Kobiety Nauki Obywatele Nauki NeuroSkoki Portal MaterialyInzynierskie.pl Biomantis Uni Gdansk MULTITRAIN I MULTITRAIN II Nauki przyrodnicze KOŁO INZYNIERÓW PB ICHF PAN FUNDACJA JWP NEURONAUKA BIOOPEN 2016 Mlodym Okiem Nanotechnologia Lodz Genomica SYMBIOZA 2017 Podkarpacka Konferencja Młodych Naukowców UAM CISNIENIE POZNAN Analityka Nauka w Polsce CITTRU - Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Akademia PAN Chemia i Biznes Farmacom Świat Chemii Forum Akademickie Biotechnologia     Geodezja „Pomiędzy naukami – zjazd fizyków i chemików” WIMC WARSZAWA 2016 Konferencja Biomedyczna Projektor Jagielloński Instytut Lotnictwa EuroLab