Turecki król kebabu wchodzi do Polski
Coraz więcej firm z Zachodu, które na unijnych rynkach wyczerpały już możliwości dynamicznego rozwoju, spogląda na Polskę jako miejsce dalszej ekspansji. Widać to szczególnie przy zachodniej granicy, gdzie przedstawiciele firm niemieckich szukają gruntów pod przyszłe inwestycje oraz zakupy. Jedną z nich jest Kaplan - pisze dziennik.
Szukamy w okolicach Szczecina lokalizacji pod budowę zakładu przetwarzającego mięso na potrzeby sieci fast food oferujących kebaby według prawdziwej tureckiej receptury - informuje Jacek Schaffer, prezes utworzonej w maju spółki Kaplan Polska. Firma otworzyła już na Pomorzu pierwsze punkty sprzedaży z logo Kaplan, m.in. w Rewalu, Pobierowie i Dziwnówku. Na razie zaopatruje je w mięso z fabryk Kaplana w Berlinie - informuje "Puls Biznesu".
Tylko w Berlinie sprzedajemy dziennie 5 ton mięsa do ponad 120 punktów. Chcemy, by nasz zakład w Szczecinie wytwarzał 3-4 tony gotowego wyrobu na dobę - mówi Jacek Schaffer. Pracę w zakładzie znajdzie prawie 100 osób. Jego budowa ma potrwać 3 miesiące i zacząć się zaraz po wyborze lokalizacji i zakupie gruntów - na pewno w tym roku. Inwestycję Kaplan ma sfinansować ze środków własnych - podaje "Puls Biznesu".
Romuald Robaczewski, prezes Alsero, firmy handlującej mięsem, zauważa, że planowana przez Kaplana wielkość produkcji w Szczecinie nie jest duża, jeśli porównać ją do średnich polskich zakładów mięsnych. Firma chce prowadzić w Polsce trzy rodzaje działalności: przetwórstwo i sprzedaż mięsa do punktów gastronomicznych oraz stworzenie systemu franczyzowego dla sieci fast foodów z logo Kaplana - pisze dziennik.
Puls Biznesu
https://laboratoria.net/home/9854.html










