Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności

Zamknij X
SzkoleniaBIO

Naukowy styl życia

Nauka i biznes

Strona główna Informacje
Dodatkowy u góry
Dodatkowy na dole

Radioterapia protonowa nie może zastąpić radioterapii standardowej

Radioterapia protonowa, stosowana w leczeniu niektórych nowotworów, ma wiele ograniczeń, dlatego wbrew różnym opiniom nie może zastąpić radioterapii standardowej – ocenia prof. Krzysztof Składowski, konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej.

„Protony są cząsteczkowym promieniowaniem jonizującym i znajdują zastosowanie w medycynie głównie jako radioterapia (napromienianie) pacjentów onkologicznych” – przypomina konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej prof. Krzysztof Składowski w informacji prasowej przesłanej PAP. Specjalista dodaje, że wraz z postępem technologicznym, który dokonał się w ostatnich 20 latach, zakres leczniczy protonoterapii stopniowo się poszerza.

Zastrzega zarazem, że metoda ta ma wiele ograniczeń, dlatego twierdzenie, że „jest lepsza od fotonowej i może ją zastąpić, jest nieprawdziwe”.

Przede wszystkim, w porównaniu do powszechnie dostępnej (konwencjonalnej) radioterapii onkologicznej, która jest oparta na promieniowaniu fotonowym, udział protonoterapii jest ograniczony do wybranych nowotworów złośliwych. Innymi słowy metoda ta ma zawężone wskazania kliniczne.

„Nie dotyczy to tylko Polski, ale wszystkich ośrodków stosujących tę terapię na całym świecie, niezależnie od sposobu jej finansowania. Wynika to z faktu, że promieniowanie protonowe nie jest skuteczniejsze biologicznie niż promieniowanie fotonowe, a światowa onkologia nie zna pojęcia wyłącznych wskazań do radioterapii protonowej” – tłumaczy prof. Składowski.

Prawdopodobieństwo wyleczenia nowotworu (Tumour Cure Probability – TCP) jest podobne dla tej samej dawki promieniowania fotonowego i protonowego. Jedyna różnica w działaniu obu promieniowań wynika z fizycznych różnic w ich pochłanianiu wewnątrz organizmu pacjenta i dotyczy ryzyka powikłań ze strony zdrowych tkanek i narządów - przekonuje konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej.

Jeśli granica guza nowotworowego jest widoczna i wąska, to tkanki zdrowe, zlokalizowane tuż poza nią i obszarem całkowitego wyhamowania protonów (tzw. pikiem Bragga) prawie nie otrzymają dawki promieniowania i ryzyko powikłań ze strony zdrowych tkanek i narządów jest mniejsze niż dla fotonów. Jednak jeśli granica guza jest niewidoczna, to albo rośnie ryzyko niepowodzenia radioterapii protonowej (niewyleczenia nowotworu) w wyniku tzw. błędu geograficznego, albo nie można oszczędzić zdrowych tkanek i ryzyko powikłań rośnie w stosunku do fotonów, tłumaczy prof. Składowski.

Dlatego, jego zdaniem, każdy chory na nowotwór złośliwy, spełniający kryteria kwalifikacji do napromieniania, może być poddany radioterapii fotonowej, natomiast kosztowna radioterapia protonowa powinna być zastrzeżona jedynie dla tych chorych, u których ryzyko ciężkich powikłań popromiennych po radioterapii fotonowej wydaje się zbyt wysokie.

W opinii prof. Składowskiego kolejnym istotnym ograniczeniem protonoterapii jest jej wysoki koszt. Koszty inwestycji, użytkowania i serwisowania radioterapii protonowej wielokrotnie przekraczają koszty radioterapii fotonowej na głowę mieszkańca. Dzieje się tak ponieważ urządzenia powszechnie używane do radioterapii fotonowej, tj. akceleratory liniowe (tzw. przyspieszacze) zasilane prądem elektrycznym z sieci energetycznej, wytwarzają promieniowanie i jednocześnie dostarczają je do ciała pacjenta, natomiast aparat do radioterapii protonowej musi być zasilany z zewnątrz strumieniem protonów wytwarzanych w oddzielnych urządzeniach (cyklotrony, synchrotrony).

Poważnym ograniczeniem protonoterapii, na które zwraca uwagę prof. Składowski, jest też coś, co określa się jako ryzyko podziału infrastruktury i kompetencji.

„Radioterapia protonowa od samego początku, czyli od 1954 roku, realizowana była niejako przy okazji, jako dodatek do badań z dziedziny fizyki jądrowej i realizowana, często incydentalnie, w placówkach sensu stricte naukowych” – przypomina specjalista.

Według niego taka sytuacja zawsze wymaga dobrej współpracy obu podmiotów – naukowego i medycznego. „Wynika to z konieczności podziału istniejącej infrastruktury aparaturowej i kompetencji personelu oraz unikania oczywistego w tych warunkach konfliktu interesów badawczych i leczniczych” – mówi prof. Składowski.

Jednak, w ostatnich 20 latach dokonał się ogromny postęp w radioterapii i wzrosło zapotrzebowanie na to leczenie, w tym również na protonoterapię. W związku z tym naturalną stała się potrzeba powstawania osobnych, niezależnych centrów radioterapii protonowej. Dlatego właśnie w państwach o największym doświadczeniu i posiadających najwięcej ośrodków radioterapii protonowej, do których należą Stany Zjednoczone i Japonia, odchodzi się obecnie od modelu naukowo-leczniczego na rzecz modelu jednolitego medycznego zakładu leczenia protonami. „W Polsce takiego modelu nie udało się dotąd wypracować” – podsumowuje konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej.



Źródło: pap.pl


Drukuj PDF
wstecz Podziel się ze znajomymi

Recenzje




Zawał serca a witamina C?
18-09-2020

Zawał serca a witamina C?

Witamina C jest antyoksydantem, co oznacza, że działa przeciwzapalnie i zmniejsza ilość wolnych rodników.

Informacje dnia: Zawał serca a witamina C? Oczekiwanie, że dziecko będzie idealne, uderza w samego rodzica Witamina B1 może chronić przed demencją alkoholową Więcej pacjentów będzie umierać z powodu raka i zawałó Politechnika Białostocka stworzyła robota do dezynfekcji powierzchni Bez laptopów i smartfonów nauka może dawać więcej Zawał serca a witamina C? Oczekiwanie, że dziecko będzie idealne, uderza w samego rodzica Witamina B1 może chronić przed demencją alkoholową Więcej pacjentów będzie umierać z powodu raka i zawałó Politechnika Białostocka stworzyła robota do dezynfekcji powierzchni Bez laptopów i smartfonów nauka może dawać więcej Zawał serca a witamina C? Oczekiwanie, że dziecko będzie idealne, uderza w samego rodzica Witamina B1 może chronić przed demencją alkoholową Więcej pacjentów będzie umierać z powodu raka i zawałó Politechnika Białostocka stworzyła robota do dezynfekcji powierzchni Bez laptopów i smartfonów nauka może dawać więcej

Partnerzy

GoldenLine Fundacja Kobiety Nauki Job24 Obywatele Nauki NeuroSkoki Portal MaterialyInzynierskie.pl Uni Gdansk MULTITRAIN I MULTITRAIN II Nauki przyrodnicze KOŁO INZYNIERÓW PB ICHF PAN FUNDACJA JWP NEURONAUKA Mlodym Okiem Polski Instytut Rozwoju Biznesu Analityka Nauka w Polsce CITTRU - Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Akademia PAN Chemia i Biznes Farmacom Świat Chemii Forum Akademickie Biotechnologia     Bioszkolenia Geodezja Instytut Lotnictwa EuroLab

Szanowny Czytelniku!

 
25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
 
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze strony internetowej Laboratoria.net w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będziemy my: Portal Laboratoria.net z siedzibą w Krakowie (Grupa INTS ul. Czerwone Maki 55/25 30-392 Kraków).

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług w tym zapisywanych w plikach cookies.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby:

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "zgadzam się" jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z portalu *Laboratoria.net, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies. Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
 
Więcej w naszej POLITYCE PRYWATNOŚCI
 

Newsletter

Zawsze aktualne informacje