Ogólnopolski Dzien Nauki - czyli wiedza dla każdego
Nawet kilkulatki mogły posterować przemysłową maszyną, imitującą pracę ludzkich rąk lub pokierować reakcjami, zachodzącymi w reaktorze chemicznym na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej. W stolicy pokazano też możliwości robotów do zadań specjalnych, ratujących życie i zastępujące człowieka w trudnych i niebezpiecznych pracach.
O nauce przyszłości - nanotechnologii, zajmującej się obiektami, których wymiary liczone są w nanometrach - miliardowych częściach metra - opowiadali naukowcy z PAN. Wyjaśniali też, dlaczego bilety lotnicze są drogie, jakie są przyczyny katastrof budowlanych, kolejowych i morskich.
Naukowcy z UW uspokajali grzybiarzy, że skażenie promieniotwórcze grzybów jest niewielkie. Trzeba by zjadać kilkadziesiąt kilogramów grzybowego suszu rocznie, aby sobie zaszkodzić.
Setki osób odwiedziły Fundację Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu, gdzie specjaliści przekonywali, że sztuczne serce nie jest dużo gorsze od prawdziwego, a robot kardiochirurgiczny jest lepszy i dokładniejszy od lekarza przy stole operacyjnym. Pokaz cięcia, znakowania i grawerowania przy użyciu laserów przygotowano w Kielcach.
Mózg człowieka może odbierać 200 tysięcy barw i odcieni. Tak naprawdę widzimy mózgiem. Tam bowiem zachodzą najważniejsze procesy, które składają się potem na odbierany przez nas obraz rzeczywistości - wyjaśniali naukowcy Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie.
Uzbrojenie i sposoby walki żołnierzy rzymskich legionów i Wandalów mogli oglądać lublinianie. Widzowie mogli przymierzyć buty z rzemyków, zagrać w kości, dać się ponieść w lektyce i spróbować starorzymskich potraw. Fizycy z UMCS zademonstrowali m.in. mikropioruny na powierzchni butelki.
Palenie czarownicy na stosie i widowisko z udziałem "wojsk napoleońskich" zaprezentowano w Gdańsku. W sobotę, po zapadnięciu zmroku odbył się sąd nad czarownicą. Kobieta utrzymywała, że jest niewinna, ale nie przekonało to jej oprawców i wieczorne niebo nad miastem rozświetliła łuna stosu.
W Opolu rywalizowano w ekologicznej jeździe samochodem. Kierowcy rywalizowali na 7,5-km trasie; pod uwagę brana była średnia prędkość przejazdu i zużycie paliwa.
Atrakcją był też prototyp polskiego samochodu Beskid, jedynego jeżdżącego egzemplarza w Polsce. Beskid o numerze seryjnym 5 ma silnik Fiata Bis, rozwija prędkość do 125 km/h i pali od 2,6 do 4,5 litra benzyny. Konstrukcja samochodu pochodzi z lat 80. Miał być "lepszym i nowocześniejszym maluchem" ale nigdy nie wszedł do produkcji.
Na Politechnice Wrocławskiej pokazano m.in. młynek Franklina - pierwszy silnik elektryczny. Ma on zastosowanie również dziś - napędzany jest nim jeden z amerykańskich satelitów.
Podobał się też pokaz "tańczącego" przewodnika, którego ułożenie zmieniało się w zależności od natężenia prądu. Kolejki ustawiły się przy namiocie plastyków, gdzie można było otrzymać gipsowy odlew swojej twarzy.
PAP - Nauka w Polsce, Tomasz Trzciński
wstecz Podziel się ze znajomymi
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Wyniki najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne.
Otyłość to przewlekła choroba cywilizacyjna dotykająca miliony...
Coraz częściej diagnozowana jest u dziec.
COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia
Sześć lat od wybuchu pandemii COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia.
Badacze przeanalizowali diagnozy schizofrenii u dzieci i młodzieży...
Liczba nowych diagnoz w Polsce pozostaje stabilna,.
Analiza głosu z użyciem AI może wspierać diagnostykę chorób serca
Sztuczna inteligencja może znaleźć zastosowanie w diagnostyce.
Sześć milionów Polaków choruje na przewlekłe choroby płuc
Powiedziała PAP dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska.










Recenzje