Rząd chce wspomagać działalność innowacyjną
"Głównym celem projektu jest podniesie innowacyjności polskiej gospodarki i zwiększenie konkurencyjności gospodarki" - mówił w Sejmie wiceminister gospodarki i pracy Krzysztof Krystowski.
Projekt zakłada, że inwestycje oparte na nowych technologiach będzie można finansować poprzez kredyt technologiczny. Będzie to nowy instrument kredytowy, obsługiwany przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) na warunkach rynkowych.
Przedsiębiorca, który udokumentuje sprzedaż towarów i usług powstałych w wyniku inwestycji, będzie mógł ubiegać się przez pięć lat o umorzenie do 50 proc. wartości kredytu. BGK będzie dokonywał umorzenia w ratach. Wysokość kredytu nie może przekroczyć 2 mln euro.
Krystowski zapowiedział, że firmy będą mogły uzyskać status centrum badawczo-rozwojowego, dzięki czemu zostaną zwolnione z podatku dochodowego z tytułu sprzedaży wyników badań i prac rozwojowych.
Będzie to dotyczyć przedsiębiorstw, które osiągnęły w poprzednim roku przychody rzędu 800 tys. euro, a 50 proc. przychodów netto musi pochodzić ze sprzedaży własnych rozwiązań.
Projekt wprowadza też zachęty podatkowe poprzez zmiany w przepisach o podatku PIT i CIT. Możliwe będzie natychmiastowe wliczenie zakupu nowych technologii w koszty wydatków na badania i rozwój, niezależnie od wyników prac badawczo-rozwojowych.
Będzie też można odliczyć od podstawy opodatkowania wydatki na zakup nowej technologii w wysokości do 50 proc. (dla małych i średnich firm) i do 30 proc. (dla większych firm).
Proponuje się też objęcie usług naukowo-badawczych 22 proc. podatkiem VAT. Obecnie usługi te są zwolnione z VAT-u, co - jak mówi wiceminister - utrudnia współpracę jednostek badawczo-rozwojowych z innymi podmiotami gospodarczymi. Jednostki te ponoszą zwiększone koszty działalności, ponieważ nie mogą odliczyć VAT-u.
Krystowski przypomniał, że w Polsce wydaje się na badania i rozwój 0,59 proc. PKB. W krajach Unii Europejskiej jest to średnio 1,98 proc. PKB. Najwięcej na ten cel wydają Szwecja (4,27 proc. PKB), Finlandia (3,49 proc. PKB) i Niemcy (2,5 proc. PKB). Celem Strategii Lizbońskiej jest to, aby kraje UE osiągnęły do 2010 roku ten wskaźnik na poziomie 3 proc. PKB.
Podczas debaty w Sejmie większość posłów poparła założenia projektu ustawy. Jednak Tomasz Szczypiński (PO) zwrócił uwagę, że projekt nieprecyzyjnie definiuje innowacyjność, nie wiadomo więc, do jakich dokładnie podmiotów trafi przewidywana w projekcie pomoc.
Nie wiadomo też, jak rząd chce zagwarantować rynkowe warunki udzielania kredytu technologicznego. Paweł Poncyljusz (PiS) obawia się, że przewidziane w projekcie środki na pomoc mogą przerodzić się w nadużycia.
Kilku posłów podkreślało też, że próg 800 tys. dla uzyskania statusu centrum badawczo-rozwojowego jest niedobrym rozwiązaniem, ponieważ wyklucza mniejsze firmy.
Pierwsze czytanie projektu ustawy odbyło się w Sejmie w środę 24 listopada.
PAP - Nauka w Polsce, Monika Matysiak
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje