Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności

Zamknij X
Horyzont
Strona główna Artykuły
Dodatkowy u góry
Dodatkowy u góry

Naukowcy z PWr tworzą urządzenie do tanich badań nowotworów piersi


obecna_wersja_prototypu_tomografu_ultradzwiekowego.jpgZ kolei obraz transmisyjny rozkładu tłumienia fal w połączeniu z obrazem ich prędkości pokazuje nie tylko, gdzie jest nowotwór, ale także jaki ma charakter. Fale dźwiękowe są mocno tłumione w tkankach gęstych i w nowotworach, a w nowotworach złośliwych to tłumienie jest znacznie większe niż w przypadku łagodnych. 

- Połączenie takich dwóch obrazów daje już podstawę do diagnozy – podkreśla dr hab. Opieliński, prof. PWr. – Jeśli bowiem na danym obrazie mamy obszar, w którym prędkość fali jest większa od wyskalowanej według wieku pacjentki wartości progowej, ale jej tłumienie nie, oznacza to, że mamy do czynienia z  nowotworem i jest on łagodny. Kiedy natomiast prędkość ultradźwięków jest większa i jednocześnie tłumienie jest większe od ustalonych wartości progowych, wiemy już, że zdiagnozowaliśmy nowotwór z dużym prawdopodobieństwem złośliwości. Nasz tomograf umożliwia wówczas oznaczenie obszaru, w którym jest ten nowotwór. Ponadto lekarz może obejrzeć jeszcze obraz odbiciowy, który bardzo szczegółowo pokazuje mu naczynia krwionośne i limfatyczne, więzadła Coopera, przewody mlekowe i inne małe struktury włókniste. Nakładając ten obraz na pozostałe dwa, od razu może przewidywać, jaki rodzaj nowotworu występuje u pacjentki. Rozrost naczyń krwionośnych wskaże na guz spikularny złośliwy, natomiast wyraźny obrys owalny zasugeruje, że może to być np. torbiel.

Badający będzie też mógł skorzystać dodatkowo z obrazu USG dowolnego przekroju piersi, tworzonego za pomocą głowicy pierścieniowej dookoła, w czasie rzeczywistym, a także obejrzeć nowotwór w 3D lub w dowolnym przekroju poprzecznym.

24 lata badań


Obecnie urządzenie skonstruowane wspólnie przez pracowników firmy Dramiński i naukowców PWr. przechodzi testy medyczne in vivo, czyli badania na pacjentkach. Wstępne wyniki rozpoznawania nowotworów są w przypadku tego tomografu bardzo obiecujące i porównywalne do wyników, jakie wskazują poszczególne metody badań (mammografia, USG, MRI). Jego twórcy skupiają się już więc tylko na przyspieszeniu pracy urządzenia, testach medycznych i optymalizacji algorytmów. – Obecnie wykonanie jednego przekroju zajmuje nam około sześciu sekund, ale pracujemy już nad algorytmami, które pozwolą nam to przyspieszyć – tłumaczy dr hab. Krzysztof Opieliński, prof. PWr.  Firma zajmuje się też graficznym dopracowaniem wyświetlanych obrazów tak, by lekarze mogli sprawnie je analizować. 

Zgodnie z planami firmy Dramiński, urządzenie powinno pojawić się na rynku pod koniec 2018 r. 

tomograf_pwr2.jpgDla dr. hab. Krzysztofa Opielińskiego, prof. PWr, będzie to zamknięcie pewnego ważnego etapu. – Badaniom prowadzącym do skonstruowania tego tomografu poświęciłem dużą część swojego życia – opowiada. – Wszystko zaczęło się jeszcze w 1993 r., kiedy kierownik Pracowni Techniki Ultradźwięków, prof.  Tadeusz Gudra, przywiózł z Hiszpanii artykuł na temat metody tomografii ultradźwiękowej. W tamtych czasach to była absolutna nowość, a wykorzystanie jej do medycznych badań in vivo w czasie rzeczywistym było jeszcze niemożliwe ze względu na problemy z przetwarzaniem danych. Ówczesne urządzenia po prostu nie radziły sobie z takim ogromem informacji. Zainteresowałem się jednak tą tematyką i zacząłem badać tę metodę, najpierw pod kątem symulacji, a następnie opracowałem oprogramowanie do rekonstruowania obrazów i zaczęliśmy tworzyć stanowisko pomiarowe. Początkowo badaliśmy tylko możliwości tomografii transmisyjnej. Nie mieliśmy funduszy na to, żeby zrobić małe przetworniki, dlatego korzystaliśmy z dwóch dużych przesuwanych i obracanych mechanicznie głowic ultradźwiękowych, a badania wykonywaliśmy na fantomach. Wyniki były idealne. Uzyskiwaliśmy wspaniałe przekroje w bardzo dużych rozdzielczościach. Zrobienie jednego zajmowało nam jednak wówczas od pięciu do ośmiu godzin.



Drukuj PDF
wstecz Podziel się ze znajomymi

Recenzje



Informacje dnia: Zrozumienie odpowiedzi immunologicznej człowieka Naukowcy opracowali farbę... chłodzącą Wpływ mikroorganizmów na raka jelita grubego Cukier sprzyja chorobom nawet u zdrowych osób Światowej klasy polskie centrum badań Otwarto Laboratorium Metabolomiki Weterynaryjnej Zrozumienie odpowiedzi immunologicznej człowieka Naukowcy opracowali farbę... chłodzącą Wpływ mikroorganizmów na raka jelita grubego Cukier sprzyja chorobom nawet u zdrowych osób Światowej klasy polskie centrum badań Otwarto Laboratorium Metabolomiki Weterynaryjnej Zrozumienie odpowiedzi immunologicznej człowieka Naukowcy opracowali farbę... chłodzącą Wpływ mikroorganizmów na raka jelita grubego Cukier sprzyja chorobom nawet u zdrowych osób Światowej klasy polskie centrum badań Otwarto Laboratorium Metabolomiki Weterynaryjnej

Partnerzy

GoldenLine Fundacja Kobiety Nauki Obywatele Nauki NeuroSkoki Portal MaterialyInzynierskie.pl Biomantis Uni Gdansk MULTITRAIN I MULTITRAIN II Nauki przyrodnicze KOŁO INZYNIERÓW PB ICHF PAN FUNDACJA JWP NEURONAUKA BIOOPEN 2016 Mlodym Okiem Nanotechnologia Lodz Genomica SYMBIOZA 2017 Podkarpacka Konferencja Młodych Naukowców UAM CISNIENIE POZNAN Analityka Nauka w Polsce CITTRU - Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Akademia PAN Chemia i Biznes Farmacom Świat Chemii Forum Akademickie Biotechnologia     Geodezja „Pomiędzy naukami – zjazd fizyków i chemików” WIMC WARSZAWA 2016 Konferencja Biomedyczna Projektor Jagielloński Instytut Lotnictwa EuroLab