Tlenek węgla i hałas - ogłuszający ''duet''
Do tej pory szkodliwy wpływ tego "duetu" na słuch obserwowano jedynie u zwierząt.
Najnowsze badania zostały przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Montrealu na dużej grupie ponad 8 tys. 600 pracujących osób.
Porównywano słuch osób, które przez 8 godzin dziennie pracowały w dużym hałasie (natężenie dźwięków powyżej 90 decybeli) ze słuchem osób pracujących w cichszym miejscu (poniżej 90 decybeli). Część badanych w każdej grupie była dodatkowo narażona na działanie tlenku węgla (czadu).
Jest to trujący gaz, który znacznie szybciej łączy się z hemoglobiną we krwi niż tlen. Przy dużym stężeniu czadu, na przykład w miejscu objętym pożarem, może dojść do niedotlenienia tkanek i zatrucia.
Okazało się, że najsilniej upośledzony słuch mieli pracownicy, na których działała kombinacja obydwu czynników - tj. silnego hałasu i tlenku węgla. Najbardziej drastyczne osłabienie słuchu zaobserwowano w grupie wiekowej 25-29 lat i dotyczyło ono przede wszystkim dźwięków o wyższych częstotliwościach.
Według jednej z hipotez czad może nasilać szkodliwy wpływ hałasu na zmysł słuchu, właśnie dlatego, że sprzyja niedotlenieniu tkanek. Brak tlenu przyspiesza bowiem uszkodzenie komórek zmysłowych w uchu wewnętrznym, odpowiedzialnych za odbiór dźwięków, tłumaczą badacze.
PAP
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi









