''Biologia komórek macierzystych może być bardziej skomplikowana''
Dotychczas zakładano, iż jedna "wzorcowa" komórka macierzysta może być wykorzystana do naprawy uszkodzonego organu. Według Capecchi'ego wygląda na to, że z punktu widzenia komórek macierzystych poszczególne organy nie mają jednolitej struktury.
Capecchi pracował nad umiejscowieniem dojrzałych komórek macierzystych w jelitach myszy. Nieoczekiwanie odkrył, iż nie są one rozmieszczone równomiernie w organie, lecz skoncentrowane w górnej części jelit. Wyprowadził stąd wniosek, iż inne, nieznane komórki macierzyste odgrywają rolę w regenerowaniu tkanki w środkowej i dolnej części jelit.
Naukowiec sądzi, że w innych organach, np. centralnym systemie nerwowym, występuje ta sama prawidłowość.
W odróżnieniu od innych komórek w organizmie, komórki macierzyste mają właściwości nie tylko reprodukcji, ale także wytwarzania różnych komórek występujących w różnych częściach ciała.
W formie zarodka posiadają potencjał przekształcenia się w każdy rodzaju tkanki. W organach dorosłych osobników mają mniejszy potencjał rozwoju, ale nadal zachowują wiele pożytecznych właściwości.
Niektórzy naukowcy są przekonani, że te właśnie rozwinięte komórki macierzyste, po ich zidentyfikowaniu i pobraniu, mogłyby stać się podstawowym elementem terapii, bez budzącego zastrzeżenia etyczne wykorzystywania embrionów.
Z prac amerykańskiego profesora wynika, iż ich zidentyfikowanie nie będzie łatwe, a w przypadku niewłaściwego zastosowania terapia nie przyniesie pożądanych efektów.
PAP/Onet
wstecz Podziel się ze znajomymi










