''Włamanie'' do serca
- Przeprowadziliśmy szereg testów i stwierdziliśmy, że choć szanse na to, by ktoś zdołał uzyskać nieautoryzowany dostęp do ICE umieszczonego w klatce piersiowej innej osoby są minimalne, to jednak ryzyko takie istnieje - tłumaczy profesor Tadayoshi Kohno.
Większość rozruszników serca i urządzeń ICE została zaprojektowana w sposób pozwalający uzyskać do nich zdalny dostęp w celu monitorowania pacjenta. Producenci nie zabezpieczają w żaden sposób transmisji i istnieje ryzyko jej przechwycenia.
Naukowcy uspokajają pacjentów mówiąc, że zdalny atak zdolny do zabicia pacjenta wymaga, oprócz całej aparatury, zbliżenia się do ICE na odległość około 10 cm i dużo czasu. Tadayoshi Kohno podkreśla, że celem naukowców nie było straszenie pacjentów, lecz zwrócenie uwagi producentom ICE na wagę problemu i zabezpieczenie kolejnej generacji tych urządzeń.
www.onet.pl
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi










